Hej!
Długo nic nie pisałam :( Przepraszam, ale miałam bardzo dużo pracy w sql :/
Ale teraz powracam :D Mam nadzieję, że widzieliście mój nowy outfit z polyvoree.
W tym poście chcę wam powiedzieć i pokazać zdjęcia z mojej pierwszej wizyty z Second Handu.
Byłam w nim z moją przyjaciółką Anią <3 Pomijając to, ze zanim tam dojechaliśmy to pomyliłyśmy tramwaje i się zgubiłyśmy- to po prostu było epickie <3 hahahha Ania może to czyta "Jak w Harrym Potterze"- to dla niej cytat <3- ale gdy już przybyłyśmy do Lumpu który nazywał się Szmizjerka siedziałyśmy tam chyba z godzinę i wyszukałyśmy dużo ciekawych ubrań... Ania kupiła torebkę- taką jak jej native ma :>, sweter i dwa T-shirty. A ja kupiłam- nowa pikowana kurtkę, pikowaną torebkę, sweterek, pasek i kosmetyczkę- w stylu Tinki z "Taniec rządzi". Uważam, ze było bardzo śmiesznie :D Jeśli chodzi o moje zdanie o Lumpeksach to dziś przekonałam się, że one nie są wcale takie złe. Nie wiem czemu zawsze miałam do nich uprzedzenie, ale ono jakoś z biegiem czasu zanikło. Trzeba pamiętać, żeby sprawdzać stan ubrań i najlepiej jest kupować je markowe- jednak to gwarantuje to, ze ubranie będzie choć trochę nam służyło. A i nie powinno kupować się bielizny i butów- nawet jeśli ubrania są dezynfekowanie ja się boję, że jakieś bakterie się na mnie przedostaną, a wole tego uniknąć...
Trochę się dziś rozpisałam. Na koniec daję wam zdjęcia
------> zdjęcia (czytaj więcej)